Elara
Poranne słońce wpada przez zasłony, ogrzewając moją twarz i wyrywając mnie z niespokojnego snu. Przez chwilę zwlekam z wstaniem. Ale nie czuję się wypoczęta; mój umysł wciąż odtwarza wydarzenia, które miały miejsce zeszłej nocy w tamtym zaułku.
Słowa Kaelena, jego oskarżenia, a przede wszystkim ten pocałunek nie dają mi spokoju. Moja dusza toczy walkę między frustracją a tęsknotą. Może dlate






