Elara
Pocałunek jest ciepły, znajomy i całkowicie pochłaniający.
I przez krótką, ulotną chwilę niemal zapadam się w tę otchłań – w to, jak jego usta idealnie dopasowują się do moich, w nacisk jego dłoni na mojej talii w miejscach, gdzie niegdyś pasowały jak brakujące elementy układanki, w szorstkie wtargnięcie jego języka do moich ust.
Zna moje ciało lepiej niż ktokolwiek inny. Lepiej niż ja sama.






