Elara
Kwiaty w dłoniach Kaelena zdają się więdnąć w jego mocnym uścisku, gdy stoi zamrożony w progu, wodząc wzrokiem między Caiusem a mną. Żołądek mi się wykręca na widok jego zacisniętej szczęki. Jest zazdrosny.
— Co ty, do diabła, robisz z moją partnerką, Caius? — Głos Kaelena jest ledwie czymś więcej niż warknięciem.
— Kaelen... — zaczynam, ale Caius mi przerywa.
— Usiądź, Kaelen — mówi spokojn






