Elara
Patrzę na telefon po raz setny, sprawdzając, czy nie ma wiadomości ani nieodebranych połączeń od Kaelena. Nic. Ani słowa, odkąd wybiegł wczoraj w trakcie kolacji.
Tyle z rodzinnego czasu. Tyle z „pozwól mi to udowodnić”. Kolejna niedotrzymana obietnica dorzucona do stosu pozostałych.
Kian w końcu zasnął po wielogodzinnym płaczu. Nie rozumie, dlaczego Kaelen wyszedł tak nagle, dlaczego nawet






