Kilka minut później wychodzi i rzuca ubrania obok mnie, po czym wycofuje się i wraca do środka. Na jego twarzy gości uśmiech, a ja wiem, że moja twarz wyraża zdezorientowanie. Łączy się ze mną telepatycznie i mówi, że wyjaśni to później. Odwracam się, by spojrzeć na moją przeznaczoną i widzę, że przegapiła tę wymianę zdań, bo już chowa się za drzewem, żeby się przebrać. Wracam na pierwszy plan swo






