– Dlaczego przede mną uciekasz? Jak masz na imię? – zapytał Dylan.
– Uciekam, ponieważ to nie powinno mieć miejsca. Nazywam się Tabitha Arceneaux i proszę, nie krępuj się mnie odrzucić.
– Niby dlaczego, do cholery, miałbym cię odrzucić? – powiedział.
– Ponieważ planuję umrzeć, kiedy to wszystko się skończy. – Po moich słowach słyszę dwa głośne, gniewne warknięcia. Patrzę w ziemię, ale nie muszę






