Wymuszając spokojny ton głosu, zapytałam: – Dlaczego wcześniej nie poinformowano mnie, że Elva cierpi na śmiertelną chorobę?
Ten litościwy poprawił okulary palcem wskazującym. – Być może wcześniej byliśmy optymistami. Ale od tamtej pory jej stan znacznie się pogorszył. Nie jesteśmy jasnowidzami, proszę pani.
Nie to chciałam usłyszeć. – Więc nie będziecie jej leczyć? W ogóle?
Litościwy wzru






