– Mamusiu, spójrz na Susie!
Dalej wzdłuż szeregu Susie stała się nie lada widowiskiem, nawiązując ze swoim wilkiem znacznie lepszy kontakt niż kiedykolwiek z ludźmi. A wilk zdawał się ją uwielbiać, podskakując radośnie. Nawet wilki innych dziewcząt zbliżyły się do niej z ciekawością.
Obserwowałam ją przez chwilę, jak łagodnie przemawiała do wilków, a potem głaskała je, gdy jej na to pozwalał






