Przygotowałam się na to, ale kłamstwo, które zaplanowałam, nadal wydawało się tak absurdalne, że z trudem przeszło mi przez gardło. Na pewno przejrzą mnie na wylot. I co wtedy zrobię?
– Ja... potrafię wyczuć, że nadciąga nagła burza – wykrztusiłam. – Jutro. Zrujnuje polowanie. Pokornie proszę, ze względu na dobro wydarzenia, abyście przełożyli je o jeden dzień.
Król nie zareagował.
Zamiast






