Atena
„Boże, wciąż nie mogę uwierzyć, że namówiłaś go do startu” - powiedziała obok mnie Sarah, a jej głos był napięty z powodu nerwów.
Obserwowałam Tristana na motocyklu Dereka na linii startu. Rozciągał ramiona z tą płynną, niebezpieczną gracją, która zawsze zapierała mi dech w piersiach. „Sam tego chciał. Widziałam to w jego oczach”.
„Mimo to” - odparła Sarah - „Tristan nigdy nie cofa s






