Mój język po raz pierwszy wylądował na jego trzonie i pozwoliłam mu tam zagościć, przeciągając nim wokół czubka. Wydobył z siebie stęknięcie, które posłało dreszcze w dół mojego wnętrza, wibrując z każdym jego ruchem.
Byłam tak cholernie mokra, że czułam, jak moje soki niekontrolowanie spływają na podłogę. Od lat nie byłam tak podniecona. Tristan sprawiał, że czułam się w pewien określony spos






