— Mamusia przeprasza — uspokajałam ją, delikatnie nią kołysząc. — Ale musimy to rozgryźć, zanim dotkniesz jakiejkolwiek innej rośliny, dobrze?
— Mogę zobaczyć? — zapytała Lily, przeciskając się obok dorosłych, by podejść bliżej rośliny. — Wow, jaka śliczna! I do tego ładnie pachnie.
Miała rację. Roślina wydzielała słaby, słodki zapach, jak mieszanka miodu i wanilii. Zwykła paproć z pewnością






