Athena
Tristan przeskoczył nad nią, nie tracąc prędkości; przednie koło motocykla uniosło się, pokonując przeszkodę, po czym z hukiem opadło z powrotem na ziemię.
– Jezu – wykrztusił Orion.
Za nim Jensen nie miał tyle szczęścia ani umiejętności. Próbował wyminąć rurę, zachował się zbyt agresywnie i zahaczył o nią tylną oponą.
Motocykl zaczął się chwiać, Jensen zareagował przesadnie i nag






