Swobodny sposób, w jaki to powiedział – jakby spędzanie ze mną czasu było czymś, co autentycznie lubił, a nie tylko tolerował – sprawił, że w mojej piersi rozlało się ciepło.
Może lunch wcale nie będzie tak niezręczny, jak się obawiałam. Może po prostu będziemy jak rodzeństwo wyskakujące razem na jedzenie, jak robią to normalni ludzie. Może za bardzo to wszystko analizowałam.
– Na dole tej u






