Wpatrywałam się w niego podejrzliwie. Ten kaszel zabrzmiał dla mnie fałszywie, jakby próbował ukryć śmiech, albo może powstrzymać się przed powiedzeniem czegoś, czego nie powinien.
"Przyniosę ci trochę wody" - zawołała Sarah z kuchni, słysząc całe to zamieszanie.
"Nic mi nie jest, naprawdę" - powiedział Tristan, ale jego oczy wciąż łzawiły od kaszlu.
"Mamusiu, możemy się teraz pobawić w do






