Athena's POV
Jego słowa uderzyły mnie jak policzek. Jego głos był zimny, surowy, zupełnie inny niż głos Tristana, którego zawsze znałam.
Jego oczy były puste, nieobecne, jakby patrzył przeze mnie, a nie na mnie. Jakbym była niczym więcej niż duchem nawiedzającym jego korytarz.
Musiałam wziąć się w garść. Nie mogłam się załamać, jak to zawsze miałam w zwyczaju. Moje ciało chciało się skulić






