– Oczywiście, że nie – odpowiedziałam szybko, może nawet zbyt szybko, sądząc po szelmowskim uśmiechu Sarah. – Sarah miała na myśli to, że nie jestem gotowa na wejście w kolejny związek. Skupiam się teraz na sobie.
– Racja, dokładnie to miałam na myśli – zgodziła się Sarah, ale jej szeroki uśmiech sugerował, że myślała o czymś zupełnie innym.
– A poza tym jestem pewna, że ten facet wcale nie






