Dwa tygodnie później
Lyra była niespokojna. Nie przestawała krążyć. Początkowo myślałam, że ma to związek z faktem, że Kaelen po dwóch tygodniach rekonwalescencji w końcu stanął na nogi. Ale nawet po tym, jak obudził się dziś rano i dołączył do mnie pod prysznicem, upewniając się, że wiem, iż jest więcej niż w pełni sił, ona wciąż nie potrafiła się uspokoić. Wiedziałam, że moja frustracja seksual






