Dźwięk kapiącej wody był jedynym, co słyszałam. Miałam ręce związane za plecami i zasłonięte oczy. W ustach miałam jakiś knebel. Próbowałam skontaktować się z Lyrą, ale gdzieś na moim ciele musiało znajdować się srebro, bo nie mogłam jej dosięgnąć. Po zapachu domyślałam się, że jestem w jakiejś celi; odór ziemi był przytłaczający. Głowa mnie bolała i była obolała. Musiałam zostać uderzona w tył gł






