Szybko opuściłam gabinet, drżąc na myśl o tym, co właśnie się wydarzyło — częściowo ze strachu, a w dużej mierze ze złości. W myślach analizowałam każde zdarzenie, próbując ustalić, czy faktycznie skłoniłam Kaelena do pocałunku. Niczego nie znalazłam, co tylko potęgowało moją frustrację z powodu jego reakcji. Oparłam się o ścianę i wzięłam głęboki oddech, pozwalając głowie opaść na twardą powierzc






