POV ELARY
Obudziłam się wcześnie i postanowiłam pójść na spacer po mieście. Po tym, co zobaczyłam podczas ogniska, chciałam zwiedzić okolicę nieco dokładniej. Nie spodziewałam się, że cokolwiek będzie otwarte – była dopiero szósta rano i wiedziałam, że o tej porze panuje spokój.
Ulice były niemal puste, gdy mijałam kolejne sklepy i witryny. Ponownie skarciłam się w duchu, że nie przyszłam tu wcześ






