Leżałam na klatce piersiowej Kaelena przez wiele godzin; żadne z nas się nie poruszyło. Wiedziałam, że żadne z nas nie spało, ale też nie odzywaliśmy się słowem. Lyra krążyła po mojej głowie i wiedziałam, że przepełnia ją troska o zbliżającą się bitwę.
„Rozmawiałaś z Rovokiem?” – w końcu ją zapytałam, mając nadzieję, że przyniesie mi to jakiekolwiek informacje, które złagodzą mój niepokój. I stra






