Byli 1396 stóp nad ziemią. A przynajmniej tak jej powiedziano. Wyrafinowany penthouse, do którego się wprowadzili, ociekał wręcz zapierającym dech w piersiach luksusem i był tak absurdalnie piękny, że w pewnym sensie rezydencja mogła się przy nim schować.
Gabriel zapewniał, że to tylko tymczasowe. Tylko na jakiś czas. Wspomniał, że potrwa to do momentu znalezienia lepszej i bezpieczniejszej lokali






