Głowa Killiana Ravenwooda pulsowała, jakby rozdzierało ją tysiąc ostrych pazurów. Wciąż powtarzał sobie, że wszystko, co zrobił Elarze, było dla dobra Daphne – a jedyne, co otrzymał w zamian, to zimna, paląca nienawiść siostry.
Nie rozumiał, jak sprawy mogły wymknąć się spod kontroli aż do tego stopnia.
Killian stał jak wmurowany, patrząc, jak krucha postać Daphne powoli znika na końcu korytarza.






