POV Elary
W chwili, gdy ostrze dotknęło skóry na głowie Vivienne, zobaczyłam, jak całe jej ciało drgnęło, jakby raził ją piorun. To było tak, jakby zimna stal nie tylko goliła jej cenne włosy – ona zeskrobywała wszystko prosto do jej duszy.
"Błagam! Nie! Przestańcie!" - krzyczała, rzucając się w czystej desperacji.
Jej krzyki odbijały się echem od kamiennych ścian wielkiej sali bankietowej, ostre






