Z perspektywy trzeciej osoby
Przed bramami posiadłości nagle rozległ się głęboki, wyćwiczony głos.
– Alfo Lucienie, jesteś w domu? Jestem ojcem Vivienne – Alfa Gideon. Przybyłem tu, by osobiście zrekompensować wam zniszczony haft.
Dolna połowa ciała Alfy Gideona była teraz bezużyteczna, a jego niegdyś budząca respekt sylwetka została uwięziona na wózku inwalidzkim. Caden Blackthorn stał za nim, pc






