Perspektywa narratora
Ryk Gideona wciąż rozbrzmiewał echem w posiadłości Sterlingów, gdy jego słowa uderzyły w powietrze jak jad:
"Jaki grzech popełniłem, by zasłużyć na córkę taką jak Elara Sterling? Jest zepsuta do szpiku kości. Nie bez powodu się jej nienawidzi. Zawsze była przeklęta."
Jego ton ociekał jadem, jego kłamstwa piętrzyły się jedno na drugim, jakby naprawdę w nie wierzył.
"Sama dobro






