languageJęzyk

Rozdział 51

Autor: Margaret Walsh4 maj 2026

Z perspektywy Elary

Nic nie powiedziałam.

Po prostu sięgnęłam do torby z zakupami i wyciągnęłam sukienkę.

Czerwona. Na cienkich ramiączkach. Standardowy krój. Coś, co można by znaleźć w koszu z wyprzedażą w jakimkolwiek butiku w centrum. Tani, nudny i całkowicie zapomniany model.

Nawet kiedy próbowali udawać, że im zależy – nie chciało im się zrobić tego jak należy.

"Jakże to troskliwe, Luno Celes

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki