Perspektywa Vandera
– Wszyscy zachować spokój! – krzyknąłem, gdy podłoga pod nami nadal się kruszyła. – Przesuwajcie się w moją stronę!
Członkowie mojej watahy rzucili się w moim kierunku, a ich oczy były wielkie z przerażenia, gdy drewniane deski łamały się i spadały w dół. Zapadająca się podłoga odsłoniła to, co znajdowało się poniżej – pionową ścianę urwiska opadającą w ciemność. Ten widok wywo






