Cil popędził do rezydencji rodziców tak szybko, jak tylko mógł.
W chwili, gdy zaczął zarabiać większe pieniądze, wybudował rodzinie wielką posiadłość w stylu wiktoriańskim. Mieli własną pomoc domową, ogrodników i kierowców.
Docierając do wejścia, Cil przeszedł przez próg z sercem na ramieniu. Otrzymał telefon, że jego matka jest chora i zemdlała, więc wezwano lekarza rodzinnego.
— Synu? Co ty tu r






