W chwili, gdy prezerwatywa dotknęła podłogi, serce Vivian fikołknęło dwukrotnie, a jej oczy rozszerzyły się z szoku.
„Co to, do jasnej cholery, jest?” Oczy Vivian poczerwieniały, gdy spojrzała na Cila. W jej sercu wzbierał gniew.
Nawet się nad tym nie zastanawiała; zrobiła kilka kroków do przodu i uderzyła Cila mocno w twarz, siła ciosu odchyliła jego głowę w prawo.
— Pieprzony zdrajca!!! — syknęł






