— Cil... — zdyszany głos Vivian odbił się echem na tylnym siedzeniu G-Wagonu w garażu. Wygięła plecy i odchyliła głowę na oparcie, wpychając głowę Cila głębiej między swoje uda.
Cil kucał, jego nogi znajdowały się na zewnątrz samochodu, ale połowa ciała była w środku, z głową zatopioną między nogami Vivian, gdy sprawiał jej przyjemność językiem.
— Kurwa! To takie dobre!! — jęknęła Vivian, gdy Cil






