Gianna:
Uśmiechnęłam się, gdy Dominic objął mnie ramieniem, przyciągając do swojej piersi; moje oczy złagodniały, gdy poczułam, jak wychodzi ze mnie, by po chwili znów pchnąć biodra. Przy każdym ruchu jego wzrok był utkwiony w moim.
„Kocham cię” – szepnął, pochylając się, by połączyć nasze usta w najdelikatniejszym pocałunku.
„Ja ciebie też kocham” – odparłam, zarzucając mu ręce na szyję i przycią






