Dominic:
„Chcesz ze mną porozmawiać, młody człowieku?” – zapytałem, spoglądając na milczącego Lorenzo.
Rzadko się odzywał od śmierci matki i trudno było mu się dziwić. Znalazł się w samym środku gry, na którą nie miał żadnego wpływu. Nie wiedziałem nawet, co widział ani jak żyło mu się z tym gnojem, który miał być jego ojcem, Jaxonem. Po zabiciu go, nie mogłem odnaleźć jego ciała. Wiedziałem tylko






