Gianna:
Spojrzałam na Matteo, który pokręcił głową i ucisnął nasadę nosa; wiedziałam, że próbuje poukładać sobie myśli.
Wiedziałam, że nie podoba mu się to, co się dzieje, ale wiedziałam też, że ucieczka przed tym człowiekiem nie jest rozwiązaniem. Miałam syna i mimo że mi się to nie podobało, wiedziałam, że to jego dziecko. Musiałam tylko znaleźć sposób, by z nim porozmawiać bez wywoływania kolej






