Gianna:
Musiałam zmusić się do odwrócenia wzroku, by nie patrzeć w oczy Dominica, gdy wpatrywał się we mnie, wyraźnie wstrząśnięty faktem, że mój – NASZ – syn zwraca się do mnie „mamo”.
Mężczyzna nie spuszczał ze mnie wzroku i choć wciąż klęczał na jednym kolanie, a jego dłoń drżała, wiedziałam, że to, czego właśnie się dowiedział, było dla niego ogromnym szokiem. Nie mogłam go winić; wiedziałam,






