Vivienne:
— Jak, do jasnej cholery, Matteo się tam znalazł? — warknął Jaxon, zrzucając wszystko z mojej toaletki.
Musiałam walczyć z odruchem wzdrygnięcia się, wiedząc, że to tylko spotęgowałoby jego agresję wobec mnie, mimo że nie miał pojęcia, iż to ja poinformowałam Alfę.
Retrospekcja:
„Co ty wyprawiasz, Vivienne? Jeśli ktoś cię zobaczy…”
„Nie chcę, żeby to Nikolai zabił Dominica” — powiedziała






