Gianna:
— Mamo, czy musimy iść do tej nowej watahy? — zapytał Milo, dając mi wyraźnie do zrozumienia, że chce wracać do domu. Wiedziałam, że ta nagła zmiana będzie czymś, do czego będzie musiał się przyzwyczaić, ale nie miałam innego wyjścia. Stawka była wysoka, znacznie wyższa, niż on kiedykolwiek zdoła zrozumieć.
— Nie chcesz tam iść? — zapytałam, a on pokręcił głową, sprawiając, że moje spojrze






