– Naprawdę nie przyjedzie – powiedziała Freya. Jej ton zaalarmował Aggie, która również była zaniepokojona. Było późno, dawno minęła pora, o której Killian zazwyczaj się zjawiał. Kiedy Killian do niej zadzwonił, była zachwycona. Rozwód z tą jędzą był dla niego najlepszą rzeczą. Ich rozmowa była długa; opowiedział jej wszystko o swojej przeszłości z Freyą. Był zakochany i podekscytowany rolą ojca.






