Freya i Tamsin zerwały się z krzeseł, piszcząc i skacząc z radości.
— O. MÓJ. BOŻE! — wrzasnęła Tamsin. — Udało ci się! Wiedziałam, że ci się uda! Jesteś najlepsza, kochana! — Tamsin wyglądała na podekscytowaną i dumną. Freya poczuła ogromne wzruszenie. Była taka szczęśliwa, że ma Tamsin przy sobie, by dzielić się tą nowiną. Ściskały się i krzyczały, a Freya płakała ze szczęścia.
— Nie m






