Woda była lodowata. Lyra niemal natychmiast poczuła przenikliwy chłód przenikający jej ciało.
Na szczęście wstrzymała oddech w chwili wypadnięcia z łodzi, więc nie zachłysnęła się wodą.
Machając ramionami i kopiąc nogami, Lyra próbowała wypłynąć na powierzchnię, by zaczerpnąć powietrza.
Ale ktoś chwycił ją za kostkę od dołu.
Zdumiona Lyra spojrzała w dół i zobaczyła pod sobą Selene.
Selene najwyra






