Alaric nie był zachwycony pomysłem wspólnego wyjścia do klubu nocnego. Ale Lyra nalegała, więc w końcu się zgodził.
Kiedy cała trójka dotarła na miejsce, było już blisko północy, a klub wypełniały tłumy ludzi bawiących się w rytm ciężkich basów.
Tłum wypełniał słabo oświetloną przestrzeń, a ich ciała poruszały się w rytm bitu. Powietrze było gęste od zapachu perfum i potu, atmosfera była elektryzu






