HUK!
Dwumetrowa wieża z szampanem runęła z głośnym łoskotem. Wino rozlało się wszędzie, a szkło rozprysło w drobny mak. Alek został pogrzebany w samym środku tego pobojowiska.
Wszyscy goście krzyknęli z przerażenia i szybko się cofnęli, by uniknąć rany.
Nawet Lyra rozchyliła usta z szoku.
Zamierzała dać temu gnojkowi nauczkę, ale myślała raczej o ponownym spoliczkowaniu go lub złamaniu mu jednego






