Tej nocy Selene brutalnie znęcała się nad Lyrą.
Zawołała dwóch żołnierzy i kazała im mocno trzymać dziewczynę, podczas gdy sama smagała ją biczem.
Wkrótce na ciele Lyry nie pozostał już ani skrawek zdrowej skóry, na który Selene mogłaby wymierzyć kolejny cios. Krew płynęła strumieniami, barwiąc biały dywan na czerwono.
Ból był nie do zniesienia.
Mimo to Lyra zaciskała zęby na tkaninie, którą zakne






