Twarz Starszego Luciana była pozbawiona emocji.
Jego spokojne oczy na krótką chwilę spotkały się ze wzrokiem Lyry, po czym odwrócił głowę.
— Pani Lyro, czy widziałaś dokładnie twarz mordercy? — zapytał pośpiesznie Starszy Paxton.
— Nie — Lyra potrząsnęła głową.
— To niedopuszczalne.
Wyatt odezwał się niskim, przepełnionym gniewem głosem, wodząc ostrym spojrzeniem po zgromadzonych. — Najpierw otrut






