Selene wyglądała, jakby właśnie dostała w twarz.
Jej ciało drżało gwałtownie z upokorzenia. Twarz zmieniała barwę z czerwonej na szarą, a potem pobladła.
„…Opuściła tylko posiłki z jednego dnia. To nie jest wielka rzecz” – wycedziła Selene, trzymając się ostatniej nitki swojej godności.
„A to zwiększa ryzyko jej ucieczki. Nie chcemy podejmować takiego ryzyka!”
„Jest służącą i jest pilnie strzeżona






