Zapadła niezręczna cisza.
Rowena przygryzła wargi, wyraźnie niechętna do odpowiedzi, ale w końcu uległa pod naporem badawczych spojrzeń wszystkich obecnych.
— No cóż… tak. Właściwie to jestem — westchnęła.
— Jesteś w ciąży i mimo to postanowiłaś mnie zostawić?! — Leander nagle podniósł głos i ryknął: — Czyś ty, kurwa, zwariowała?!
Oczy Roweny zapłonęły gniewem. — Czy ty się, kurwa, w głowę uderzył






