Moje ręce zdrętwiały, nic nie czułam, nie mogłam poruszyć żadnym mięśniem ani wypowiedzieć słowa. Mogłam tylko leżeć na podłodze, podczas gdy ona kucnęła, by na mnie spojrzeć.
„Co zrobiłaś?” – pytały moje oczy, miotając się w panice, gdy bezskutecznie walczyłam o wykonanie ruchu.
– Wstrzyknęłam ci specjalne serum. Bardzo niedługo, najdalej za około dobę, już nigdy nic nie poczujesz – szepnęła do m






