Tak!!
Miałam ochotę krzyczeć i podskakiwać, w stylu: masz za swoje, ty suko kradnąca facetów, znajdź sobie własnego.
Zamiast tego usiadłam z opanowaniem, a na moich ustach zagościł zwycięski uśmieszek.
Blondynka przenosiła wzrok z niego na mnie w całkowitym niedowierzaniu. Chwyciła swoją torebkę z blatu i wstała ze złością.
– I tak wcale nie jesteście tacy super, ty i twoja dziewczyna jesteście j






