PERSPEKTYWA RYKERA
— Stella, wchodź do środka!!! — szepnąłem do niej w panice, spychając ją z powrotem do domu.
— Jeśli nie wrócę i nie zapukam w ciągu około piętnastu minut, wymknij się z domu tylnymi drzwiami — ostrzegłem ją, zanim cicho zamknąłem za sobą drzwi.
Nie ruszyłem się z miejsca, dopóki nie usłyszałem, że przekręca klucz w zamku.
Odwróciłem się twarzą do mężczyzn, którzy wysiadali z dż






